TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Partia Razem wzywa do ratowania transportu publicznego w ziemi sanockiej
RAZEM Tomasz Larczyński, TransInfo - Opublikowano: 20.03.2017 16:04:55 3 komentarze
Partia Razem wzywa do ratowania transportu publicznego w ziemi sanockiej

Okręg Bieszczadzki partii Razem przygotował plan naprawy niewydolnego systemu transportowego dla powiatów leskiego i bieszczadzkiego po wycofaniu się z rynku Arrivy.

Według Razem Arriva prowadziła wyniszczającą politykę wysokich cen i redukcji ilości połączeń, prowadzącej do drastycznego spadku jakości świadczonych usług i rezygnacji wielu z mieszkańców Bieszczad z transportu zbiorowego. Do kolejnych zarzutów przeciwko Arrivie Razem dołącza stosowanie praktyk monopolistycznych, czyli tymczasowe obniżanie cen przewozów, do momentu wyniszczenia konkurencji, a później powrót do wysokich cen czasu sprzed pojawienia się konkurencji.

Niewydolność systemu przyczynia się do wykluczenia transportowego ponad 30% mieszkańców regionu i prowadzi do utrudnionego dostępu do pracy i usług, wzrostu liczby zakupów używanych samochodów osobowych tankowanych tańszym paliwem z Ukrainy i w ostateczności do opuszczenia Bieszczad.

Razem w swoim programie postuluje:

- obniżenie cen biletów (w Bieszczadach ceny biletów są jednymi z najwyższych w Polsce)

- wprowadzenie możliwości zatrzymywania się autobusu w dowolnym miejscu na żądanie pasażera, z uwagi na duże odległości pomiędzy przystankami

- ujednolicenie i wzajemne respektowanie biletów miesięcznych przez różnych przewoźników

- demokratyzację rozkładów jazdy, ludzi mieszkańcy mogliby w realny sposób wpływać na kształt siatki połączeń

- ostatnim z postulatów jest włączenie autobusów szkolnych do sieci przewozowej, jako bezpłatny środek komunikacji.

Chcąc zapoznać się z całym programem, kliknij "więcej".

WIĘCEJ
Sprawdź też:
Ziemia sanocka
obniżka
integracja komunikacyjna
  • Heniek – 21.03.2017

    A pieniążki same się znajdą, hę? Przykładowo na te darmowe "szkolne"?

  • busiarz – 21.03.2017

    obniżenie cen biletów - jełsi mało pasażerów - to muszą być wyższe ceny, bo samochód nie bardzo chce spalić ołowę mniej gdy jedzie 5 osób

    przystanki na żądanie - niech gminy zrobią wiecej przystanków, a nie wymaganie aby kierowca zatrzymywał się pod furtką, jak będzie wypadek bo zatrzyma się na zakrecie - to wtedy płacz

    mieszkańcy powinni układac rozkłąd jazdy -??? tzn taxi czy kursowe autobusy ?

    moze paria powinna powołać spółke i samodzielnie jezdzic ?
    autobusy szkolne - gwarantują bezpieczny przejazd dzieci bez obecności osób trzecich

  • RB – 22.03.2017

    Autobusy szkolne są opłacane z budżetu samorządu, czyli z pieniędzy podatników. Dlatego podatnicy mają prawo korzystać z przejazdów, które sami opłacają, oczywiście jeżeli jest miejsce w autobusie - a takich w Bieszczadach nie brakuje. Mało tego, kierowcy tych autobusów często zabierają ze sobą mieszkańców wiosek, niestety w tej chwili jest to nielegalne i opiera się na znajomościach, a nie na jasnym i przejrzystym prawie. Przykładem jest miejscowość Dziurdziów, przez którą od pn-pt kursuje w okresie szkolnym jedynie 2 autobusy. Dojazd z Dziurdziowa do Hoczwi, która ma lepiej rozbudowaną sieć komunikacyjną pozwoliłby na lepsze włączenie mieszkańców w sieć komunikacyjną.

    Obniżenie cen biletów wpływa na wzrost zainteresowania transportem zbiorowym, to właśnie podnoszenie cen biletów razem z zamykaniem kolejnych połączeń, spowodowało drastyczny odwrót pasażerów od Arrivy. Polityka transportowa polega na stymulowaniu popytu, inwestowaniu i tworzeniu możliwości dla tworzenia nowych potrzeb pasażerów, wolny rynek jedynie na reagowaniu na jego sygnały.

    Tworzenie nowych przystanków to dobry pomysł, ale w realiach Bieszczadzkich drogi i niepraktyczny. Razem postuluje zatrzymywanie się wyłącznie w miejscach bezpiecznych przewidzianych do tego przez ustawę o ruchu drogowym.

    Demokratyzacja rozkładów jazdy to element właściwie każdego zintegrowanego systemu transportowego na świecie. Dzięki niemu rozkłady jazdy dostosowane są do potrzeb pasażerów, co wpływa na wzrost obrotów firm przewozowych. Dobrym przykładem są tutaj połączenia sezonowe z Soliny i Polańczyka. Brak informacji o potrzebach setek ludzi dojeżdżających do pracy i z pracy z miejscowości turystycznych sprawił, że pracownicy branż, które kończą pracować po zmroku zmuszeni są do podróżowania samochodem.

Dodaj komentarz

Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.