TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Zakończył się protest taksówkarzy w Warszawie
PAP TransInfo.pl - Opublikowano: 28.11.2018 16:16:23
Zakończył się protest taksówkarzy w Warszawie

Po godz. 14.00 zakończył się protest taksówkarzy, którzy, korkując ruch drogowy w Śródmieściu, chcieli zwrócić uwagę na brak przepisów regulujących zasady przewozu osób.

Po godz. 14.00 zakończył się protest taksówkarzy, którzy, korkując ruch drogowy w Śródmieściu, chcieli zwrócić uwagę na brak przepisów regulujących zasady przewozu osób.

W środę na ulice Warszawy wyjechali protestujący taksówkarze, którzy chcieli zwrócić uwagę na brak przepisów regulujących zasady przewozu osób. Jak podkreślił jeden z organizatorów Jarosław Iglikowski ze Związku Zawodowego Taksówkarzy "Warszawski Taksówkarz", "mamy w Polsce plagę nielegalnych przewoźników, którzy wożą pasażerów niezgodnie z prawem, a rząd nic z tym nie robi". "Domagamy się, żeby państwo zaczęło wreszcie egzekwować przepisy, które samo stworzyło" - dodał.

"Ci nielegalni przewoźnicy nie spełniają szeregu polskich wymagań, takich jak m.in. kasa fiskalna, badania lekarskie, psychotechnika, licencja, zaświadczenia o niekaralności" - wskazał Iglikowski, wyjaśniając przyczyny protestu taksówkarzy.

Jeden z uczestników powiedział PAP, że kierowcy taksówek chcą "zdrowej konkurencji". "Chcemy, żeby rząd zrobił coś z tym, że nielegalni przewoźnicy nie płacą ZUS-u i nie mają nawet licencji. Niech rząd coś z tym w końcu zrobi - albo wszyscy jeździjmy na takich samych zasadach, albo niech nas zwolnią z płacenia tych wszystkich składek, specjalnych ubezpieczeń, podatków i badań lekarskich" - podkreślił.

By zwrócić uwagę rządu i społeczeństwa na ten problem, o godz. 12.00 dwie grupy, zgromadzone pod Torwarem i na błoniach Stadionu Narodowego, ruszyły z miejsc zbiórek w kierunku Śródmieścia. Ich pierwszym wspólnym celem był plac Trzech Krzyży, ponieważ - jak wcześniej tłumaczył PAP Iglikowski - tam znajduje się siedziba Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, którego szefowa Jadwiga Emilewicz "najgłośniej głosuje przeciwko skutecznej walce z nielegalnymi przewoźnikami". "Jedziemy pokazać jej, że nie do końca podoba nam się to, co robi" – wyjaśnił.

Na plac Trzech Krzyży grupa jadąca spod stadionu dotarła mostem Poniatowskiego. Z kolei kierowcy jadący z Torwaru pojechali ulicami: Łazienkowską, Myśliwiecką, Górnośląską, Piękną i Al. Ujazdowskimi. Połączone grupy jeździły wokół placu do godz. 12.30. Podczas protestu na placu Trzech Krzyży kierowanie ruchem przejęli funkcjonariusze policji, którzy wyprowadzali protestujących taksówkarzy z obszaru placu na alternatywne trasy - m.in. w Al. Ujazdowskie.

Drugim etapem zaplanowanym przez organizatorów protestu były Aleje Jerozolimskie, gdzie taksówkarze mieli zataczać koło wzdłuż dwóch stron Alei wokół ronda Dmowskiego i ronda 40-latka. Policja jednak wyłączyła z ruchu ten odcinek ulicy i rozpraszała ruch protestujących na inne, m.in. na Chałubińskiego, Jana Pawła II, Emilii Plater, Marszałkowską czy Nowogrodzką. Tam tworzyły się korki. Zgodnie z początkowym planem, taksówkarze kierowani na objazdy konsekwentnie wracali innymi ulicami do Al. Jerozolimskich.

Po godz. 14.00 protest się zakończył. Asp. Mariusz Mrozek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji po zakończeniu protestu poinformował PAP, że uczestnicy protestu poruszali się zgodnie z przepisami ruchu drogowego. "Nie mam informacji o żadnych incydentach" – podkreślił.

Poprzedni protest taksówkarzy odbył się w połowie października, gdy tłumnie zgromadzeni przejechali stołecznymi ulicami z cmentarza Północnego na Ursynów.

Podczas październikowego protestu taksówkarze złożyli petycję do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Zwrócili się w niej m.in. o podjęcie czynności zmierzających do bezzwłocznego egzekwowania obowiązującego prawa, podjęcie przez prokuraturę działań zmierzających do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób wykonujących nielegalny przewóz osób, a także o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która zlikwidowałaby szarą strefę w transporcie drogowym.

Taksówkarze ocenili w petycji, że obecna sytuacja skutkuje różnego rodzaju niebezpieczeństwem dla korzystających z usług transportowych, brakiem należnych wpływów finansowych do budżetu państwa i samorządu terytorialnego, m.in. z tytułu podatków i składek ZUS. Zdaniem autorów petycji z tytułu tych należności państwo traci około 738 mln zł rocznie. Podnoszą, że straty finansowe ponoszą też legalni przedsiębiorcy, taksówkarze.

W petycji podniesiono, że wśród kierowców zajmujących się nielegalnych przewozem są m.in. osoby niemające prawa jazdy i obcokrajowcy nieposiadający prawa pobytu w Polsce, a osoby zatrudniane są bez umowy, na czarno.

Jak zapowiedział w poniedziałek Jarosław Iglikowski, środowy protest miał być "ostatnim ostrzeżeniem". Zapowiedział wtedy, że "jeśli dalej nie będzie żadnych działań wymierzonych w szarą strefę, to w styczniu cała Warszawa będzie stała i to w godzinach szczytu".



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Warszawa
taxi
protest
Dyskutuj pod tym artykułem bezpośrednio na !

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.